Samotność w związku – nie czuję z nim więzi a on nie rozumie dlaczego

Picture of Jarek Lis

Jarek Lis

Podziel się z przyjaciółmi:

Facebook
Pinterest
Twitter
WhatsApp
Telegram
samotność w związku – pozorna bliskość

Jak rozpoczyna się samotność w związku?

Gdy bliskość staje się pozorem

Czy wiesz jak w bezpieczny sposób nazwać samotność w związku, tak aby partner(ka) nie czuł(a) się oskarżana? Na początku relacji większość par czuje silną więź — rozmawiają godzinami, dzielą się marzeniami, wspierają się nawzajem. Z czasem jednak, w wirze obowiązków i rutyny, coś zaczyna się zmieniać. Rozmowy stają się powierzchowne, gesty czułości rzadsze, a emocjonalna bliskość zanika. 

To często pierwszy krok do tego, by pojawiła się samotność w związku.

Mimo fizycznej obecności partnera, brakuje tego, co najważniejsze — głębokiego połączenia. Dla wielu kobiet słowa „Nie czuję już z nim więzi” są trudne do wypowiedzenia — ale jeszcze trudniejsze do wytłumaczenia.

To nie znaczy, że miłość zniknęła. Chodzi o to, jak ona się czuje w jego obecności.

"Samotność w związku boli bardziej niż samotność w ciszy.”

Niewidzialny dystans emocjonalny jako samotność w związku

W wielu związkach samotność nie pojawia się nagle — rośnie stopniowo, niezauważalnie. Może wynikać z nieporozumień, braku empatii, tłumionych emocji czy nieumiejętności słuchania. To stan, w którym jedna lub obie osoby przestają czuć się ważne, słyszane, rozumiane. Ten niewidoczny dystans potrafi być bardziej bolesny niż otwarty konflikt.

Ona nie czuje się dostrzegana.

Nie chodzi tylko o to, że jest fizycznie obecna, ale o brak zauważenia jej emocji, zmagań, czy potrzeb. Czuje się ignorowana lub pomijana — jakby była niewidzialna.

„Nie chodzi o to, by być obok siebie. Chodzi o to, by być dla siebie.”

Dlaczego tak trudno mówić o odczuciu samotności w związku?

Wielu ludzi nie potrafi lub boi się przyznać, że czują się samotni w swoim związku. Obawiają się, że to zabrzmi jak krytyka partnera lub jak zapowiedź końca relacji. Często nie mają też języka, by wyrazić swoje emocje — czują, że “coś jest nie tak”, ale nie wiedzą jak to nazwać. Ta wewnętrzna samotność zostaje więc w nich — niewypowiedziana, ale głęboko odczuwana.

„Związek to nie coś, co się ma. To coś, co się tworzy każdego dnia.”

Ona nie czuje się bezpieczna emocjonalnie.

To nie oznacza zagrożenia fizycznego. Chodzi o brak przestrzeni do wyrażania siebie bez lęku przed krytyką, oceną lub obojętnością. Kobieta potrzebuje czuć, że może być sobą — nawet ze swoimi słabościami.

Często zdarza się, że mężczyzna wychowany w tradycyjnym, patriarchalnym modelu zachowania, w momencie, kiedy kobieta chce się po prostu wygadać i opowiedzieć co robiła w ciągu dnia, nieświadomie blokuje jej swobodną wypowiedź.

Zazwyczaj wygląda to jak:

  • zdziwienie, że kobieta odczuwa emocje, które odczuwa,
  • mówienie jej, że nie powinna się przejmować tą sytuacją/osobą,
  • wyśmiewanie, że poczuła jakieś emocje,
  • denerwowanie się na partnerkę, kiedy ona potrzebuje wsparca.

Wszystkie powyższe zachowania i wiele innych, które pomagam zauważyć w trakcie konsultacji, powodują że kobieta nie czuje się emocjonalnie bezpieczna. To natomiast zwiększa jej odczucie samotności w związku.

Ona nie czuje się rozumiana.

Czuje, że jej uczucia i myśli nie są brane na serio albo są bagatelizowane. Próby wyrażenia tego, co czuje, często spotykają się z defensywą, obojętnością lub „naprawianiem”, a nie z prawdziwym słuchaniem.

I powoli się wycofuje.

Z czasem, jeśli nic się nie zmienia, zaczyna się zamykać w sobie. Emocjonalnie się oddala. Nie chce już mówić, nie chce już próbować. Związek może z zewnątrz wyglądać na „w porządku”, ale w środku coś się wypala.

On nie widzi sygnałów alarmowych.

Z jego perspektywy wszystko może wydawać się „w porządku”. Pracuje, rozwiązuje problemy, zapewnia stabilność — robi to, co uważa za właściwe, co definiuje jako bycie „dobrym mężczyzną”.

On nie dostrzega, że dla niej to nie wystarcza. Że coś się psuje w niewidoczny sposób. Bo emocjonalna więź dla niej jest związkiem — to fundament relacji.

Wyzwanie dla wielu par i często dla mężczyzn:

Większość mężczyzn nie została nauczona i nie wie intuicyjnie, jak budować taką więź, jakiej kobieta potrzebuje. To nie jest wada — po prostu Nie wiesz czego nie jesteś świadom.

Jeśli jesteś kobietą i to czujesz — nie jesteś sama. Twoje potrzeby emocjonalne są inne niż jego i to jest normalne.

Jeśli jesteś mężczyzną i to czytasz, a czujesz się zagubiony — to nie znaczy, że zawodzisz.

Jako mężczyzna często, po prostu masz niewłaściwą mapę.

Nie chodzi o to, by się bardziej starać w tym, co robisz teraz — ale o to, żeby nauczyć się, co tak naprawdę ma znaczenie dla budowania emocjonalnej bliskości.

Dobra wiadomość jest taka, że tę więź można odbudować.

Nie przez więcej wysiłku, ale przez lepsze zrozumienie i inne podejście — takie, które naprawdę trafia do serca drugiej osoby.

Jeśli chcesz, mogę pomóc Ci zrozumieć, jak buduje się taką więź — czy to w formie rozmowy, ćwiczeń, czy konkretnych wskazówek.

Pierwszy krok do zmiany, aby zniwelować samotność w związku

Zrozumienie, że samotność w związku to realne i powszechne zjawisko, może być pierwszym krokiem do odbudowania więzi. To temat, o którym warto mówić — nie po to, by kogoś obwiniać, ale by szukać porozumienia i bliskości na nowo. Artykuł, który właśnie czytasz, ma pomóc nazwać to, co często zostaje w cieniu — i pokazać, że nawet emocjonalny dystans da się pokonać, jeśli obie strony są gotowe się usłyszeć.

Samotność, która nie wygląda jak samotność

Anna i Michał są razem od ośmiu lat. Choć codziennie jedzą wspólne kolacje i śpią w jednym łóżku, Anna czuje, że nie może porozmawiać z nim o swoich lękach i wątpliwościach. Kiedy próbuje, Michał natychmiast zmienia temat albo daje szybkie rady, zamiast wysłuchać.

Samotność w związku jest trudna do zauważenia — z zewnątrz para może wyglądać “normalnie”: mieszkają razem, spędzają wspólne wieczory, rozmawiają o codzienności. Jednak pod powierzchnią może kryć się głęboka emocjonalna pustka. Często ta samotność jest niewypowiedziana, bo nie wynika z braku obecności partnera, lecz z braku połączenia.

Często mężczyźni uczeni są odpowiedzialności za emocje partnerki, jednakże nie zdają sobie sprawy jak w dorosły sposób zaspokajać tą potrzebę w relacjach. Powoduje to konflikty i ucieczkę w inne aspekty życia, gdzie czujemy się bardziej skuteczni.

Piotr i Karolina wspólnie wychowują dwójkę dzieci. Ich dni są wypełnione logistyką — szkoła, zakupy, obowiązki. Jednak Piotr czuje się coraz bardziej jak współlokator, a nie partner. Rozmowy ograniczają się do „co na obiad?” i „czy odebrałeś dzieci?”.

Gdy bliskość staje się pozorem, cichaczem zakrada się samotność w związku

Kasia i Tomek często wspólnie oglądają seriale wieczorem, ale od miesięcy nie rozmawiali o swoich uczuciach. Kasia nie pamięta, kiedy ostatni raz usłyszała od Tomka, że ją kocha — choć jeszcze kilka lat temu mówił to codziennie.

Pary często nie zauważają momentu, w którym codzienna rutyna zastępuje prawdziwą bliskość. Niby wszystko działa: rachunki są opłacone, dom posprzątany, dzieci zadbane. Ale serce relacji — więź emocjonalna — powoli wygasa. To może prowadzić do wewnętrznego rozdarcia: “Czemu czuję się samotna, skoro wszystko niby jest dobrze?”.

Pojawiające się wzmianki, często mogą się także spotykać z komentarzami defensywnymi od partnera – “Przecież wszystko masz, to czemu jeszcze narzekasz?”

 

Rafał i Magda regularnie uprawiają seks, ale dla Magdy to stało się mechaniczną rutyną. Brakuje jej czułości, spojrzeń, rozmów przed snem. Zaczęła się zastanawiać, czy naprawdę są sobie bliscy, czy tylko „odgrywają” związek.

Niewidzialny dystans emocjonalny - powoduje samotność w związku

Paulina od dawna nie mówi partnerowi, że czuje się przeciążona opieką nad dzieckiem i pracą. Za każdym razem, gdy próbowała, słyszała: „Wszyscy tak mają” albo „Nie przesadzaj”. Teraz już milczy i coraz częściej płacze w łazience.

Cisza nie zawsze oznacza spokój. Czasem to znak, że jedna z osób przestała już próbować. Kiedy nie czujemy się wysłuchani, ważni, czy rozumiani, zaczynamy się zamykać. Czasem dla świętego spokoju, czasem z bezsilności. Emocjonalna samotność często zaczyna się właśnie wtedy, gdy nie ma już sił, by walczyć o uwagę i zrozumienie.

 

Adam zauważył, że jego partnerka przestała z nim dzielić swoje przeżycia. Kiedyś mówiła o wszystkim — teraz tylko odpowiada: “W porządku” i wraca do przeglądania telefonu. Czuje, że coś się między nimi urwało, ale nie wie, jak do niej dotrzeć.

Samotność w związku - sygnał do zmiany

Samotność w związku nie musi oznaczać końca — może być wezwanie do przebudzenia. To bolesny, ale często konieczny moment, w którym uświadamiamy sobie, że coś ważnego zostało zaniedbane. Jeśli jedna lub obie strony mają odwagę spojrzeć prawdzie w oczy, mogą zbudować coś o wiele głębszego niż wcześniej — relację opartą na autentycznym słuchaniu, empatii i emocjonalnej obecności.

Czasem potrzeba terapii, przewodnika, książki lub nawet jednej dobrej rozmowy, by zacząć nowy etap. Najważniejsze to nie ignorować sygnałów, nie zamiatać samotności pod dywan. Bo związek to nie tylko obecność drugiego człowieka w codziennym życiu — to przede wszystkim obecność emocjonalna i wzajemne widzenie siebie naprawdę.

Samotność w związku: Jak odbudować emocjonalną bliskość?

  1. Zacznij od „ja”, nie od „ty” – John, Julie Gottman
    Mów o swoich uczuciach, nie o błędach drugiej osoby. Zamiast: “Nigdy mnie nie słuchasz”, spróbuj: „Czuję się niewysłuchana i jest mi z tym trudno”.

  2. Ustalcie czas na rozmowę bez rozpraszaczy – Gottman, Krotochvil
    Odłóżcie telefony, wyłączcie telewizor. Nawet 20 minut autentycznej rozmowy tygodniowo może zdziałać więcej niż codzienne przelotne zdania.

  3. Zadawaj pytania, które otwierają serce – Gottman, Rosenberg
    Nie pytaj tylko: „Jak minął dzień?”, ale: “Czy było dziś coś, co sprawiło ci trudność?” albo „Za czym dziś tęskniłaś?”.

  4. Doceniaj, nawet jeśli to drobiazgi – Gottman, Rosenberg
    Czułość budują też małe rzeczy: “Dziękuję, że dziś posprzątałeś kuchnię” może znaczyć więcej niż myślisz.

  5. Nie bój się prosić o pomoc z zewnątrz – Gottman
    Rozmowa z terapeutą par, warsztaty komunikacji czy lektura książki o relacjach to nie oznaka porażki — to wyraz troski o siebie i drugą osobę.

Rozpoznanie i zrozumienie samotności w związku to pierwszy krok do odbudowy emocjonalnej więzi.

Pytania do autorefleksji aby pomóc Ci lepiej określić jak wygląda dla ciebie samotność w związku:

  1. Dla osoby, która czuje się samotna w związku:

    • Kiedy ostatni raz czułam/czułem się prawdziwie wysłuchana/y przez partnera?

    • Czy próbowałam/em mówić o tym, co czuję? Jeśli nie — dlaczego?

    • Czy potrafię nazwać, czego najbardziej mi brakuje?

    • Czy istnieje przestrzeń, by bezpiecznie porozmawiać z partnerem o moich uczuciach?

  1. Dla osoby, która czuje się samotna w związku:

    • Kiedy ostatni raz czułam/czułem się prawdziwie wysłuchana/y przez partnera?

    • Czy próbowałam/em mówić o tym, co czuję? Jeśli nie — dlaczego?

    • Czy potrafię nazwać, czego najbardziej mi brakuje?

    • Czy istnieje przestrzeń, by bezpiecznie porozmawiać z partnerem o moich uczuciach?

Odczuwasz lęk o relację lub chcesz z niej uciec?

  • Czujesz, że każda kłótnia grozi rozpadem relacji?
  • Odczuwasz lęk w czasie rozłąki?
  • Nie potrafisz poradzić sobie z samotnością?
  • Miłość kojarzy Ci się z odpowiedzialnością?
  • Masz ochotę uciec po każdej sprzeczce?
  • Wolisz żyć samotnie niż utracić wolność?
Chcesz to zmienić?

Podziel się Twoimi myślami

Przeczytaj inne artykuły